Do ślubu idzie się przeważnie raz w życiu. Każdy chciałyby, żeby ta uroczystość wypadła jak najlepiej, jednak zwykle parom młodym brakuje doświadczenia bo przecież są w takiej sytuacji pierwszy raz w życiu ;) Jest to jedna z nielicznych sytuacji w których nauka na własnych błędach niewiele się przyda. Jeśli jesteś przed ślubem, albo go dopiero planujesz -przeczytaj poniższe porady. Mamy nadzieję, że okażą się przydatne. Jeśli jesteś tuż po ślubie napisz o swoich doświadczeniach, wpadkach - niech inni nie powtarzają Twoich błędów.
Porady są pisane przez odwiedzających naszą stronę - nie odpowiadamy za ich treść.
Ja ... biorę sobie Ciebie ... za żonę/męża i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.
Szukanie - suknie ślubne w Internecie
Szukając sukni ślubnych w Internecie dobrze jest użyć wyszukiwarki google.pl ale wpisując wyrażenie suknie ślubne otrzymujemy strony największych firm produkujących suknie w Polsce. Zwykle jest tak, że szuka się sukni czy też salonu blisko swojego miejsca zamieszkania. Trzeba wtedy do wyrażenia suknie ślubne wpisując w wyszukiwarce dodać nazwę miasta - na przykład suknie ślubne Katowice czy też suknie ślubne gliwice (jak dla tej strony)
Nawet najsilniejsze uczucia nie powinny przeszkodzić w zachowaniu trzeźwości umysłu - jeżeli ceremonia ślubna ma odbyć się w obecności większego grona osób i nie ma charakteru uroczystości rodzinnej, trzeba przygotować ją na kilka miesięcy wcześniej, ustalając datę, przebieg samej ceremonii oraz przyjęcia weselnego, a także listę gości.
Jak będziecie jechać do kościoła to świadek powinien mieć przy sobie wódkę bo w wielu miejscach jest zwyczaj blokowania drogi młodym i trzeba się wykupić. (słyszałam, że gdzieś w Polsce ten zwyczaj jest bardzo piękny i rozwinięty) Ale powinien mieć też czekoladę i cukierki bo jak brame zrobią dzieci, albo podrostki to nie można przecież dać wódki (!)
• autor: Kasia
Suknie ślubne z komisu - UWAGA
Uważajcie na suknie ślubne z komisu. Kupiłam używaną suknie - wyglądała ślicznie, jak kupowałam nie widziałam żadnych wad. Jak wróciłam do domu to zobaczyłam, że w wielu miejscach ma rozprute szwy i kilka dziurek na dole w materiale. Na szczęście moja kuzynka jest krawcową i spędziła wiele godzin, żeby naprawić moją suknie.